Imieniny: Cezarego, Zygfryda oraz Marii
Szkoła Życia

Czerpanie satysfakcji z życia. Edukacja z życia – całożyciowa edukacja

Patrząc z perspektywy lat można zauważyć, że system kształcenia szkolnego i akademickiego, podobnie jak różnorodnych kursów dokształcających służy przygotowaniu do konkretnego zawodu, który wykonujemy w jakimś okresie życia, przynosząc nam środki materialne do funkcjonowania w życiu i rodzinie. Jako ludzie mamy jednak wiele życiowych zadań w różnych dziedzinach, także osobistych, a one nie obejmują zawodu. Bywa, że sama wykonywana przez lata praca nie przynosi nam satysfakcji. Czy istnieje sposób na czerpanie satysfakcji z życia, a szczególnie kobiet w wieku 50+?

 

Edukacja z własnego życia

 

Życie można by  przyrównać do pewnej wielkości koła, które toczy się na jego drodze, podczas gdy w jego centrum jesteśmy my – jako osoby nim sterujące. Zawiera ono wszelkie przestrzenie w sobie, dotyczące różnych jego dziedzin, a ruch koła można przyrównać do biegu życia, tak jak toczącego się po drodze koła.

W toku życia każda z dziedzin ulega wypełnianiu, angażując nas mniej lub bardziej. Gdybyśmy przyrównali to koło do zegara, to każda z czynności ma określony dla siebie czas, ograniczany przez ilość godzin na dobę. Gdy dedykujemy się jakiejś przestrzeni w znacznym stopniu, odbywa się to kosztem innych.

 

Te porównania uświadamiają nam fakt, że jeśli chcemy mieć satysfakcjonujące życie, potrzebna jest harmonia wszystkich sfer, gdyż w przeciwnym wypadku któraś z nich kuleje, a koło nie toczy się płynnie. Jest to jak w odgrywanej melodii – muszą wybrzmieć wszystkie dźwięki, wewnętrznie wysłuchane i zapisane nutami przez kompozytora, gdy ją tworzył, aby zabrzmiała ta melodia, o którą jemu chodziło i która była przez niego stworzona. Podobnie jest w życiu – jeśli nie planujemy naszego życia, tylko poddajemy się innym i temu, co się nam wydarza, nie mamy na nie wpływu, ono biegnie po swojemu, a my jesteśmy jak korek na oceanie, miotani falami przypływów i odpływów.

 

Właśnie te nieprawidłowo przebiegające sfery życia uświadamiają nam, że albo nie jesteśmy w nie wystarczająco emocjonalnie zaangażowane, zaniedbujemy je, deprecjonujemy ich wartość, nie rozumiejąc ich znaczenia dla całokształtu życia, albo nie czerpiemy z nich satysfakcji. Brak w nich jest np. czegoś, co nas spełnia lub wykonujemy coś co nie angażuje pełnego naszego potencjału. Bywa, że mówi się w takich przypadkach, że nie uczymy się z życia, z jego doświadczeń.

 

Gdyby potraktować życie jako ciąg różnorodnych przeżyć, to poddając je refleksji, zaczynamy powoli rozumieć pewne procesy i wydarzenia oraz ich skutki na nas w kategoriach naszego rozwoju czy uczenia się z jego lekcji. Dotyczy to szczególnie trudnych doświadczeń lub trudnych relacji z ludźmi.

 

Gdy jako kobiety reagujemy emocjonalnie, możemy zauważyć ujemne tego skutki nie tylko w ciele, takie jak chociażby przyspieszone bicie serca, podwyższone ciśnienie, przyspieszony oddech, pocenie się. Możemy też wywołać kłótnie w domu czy otoczeniu, albo wręcz spowodować skierowanie przeciw nam agresji drugiej osoby czy odejście partnera z powodu naszych nieuświadamianych zachowań.

 

Gdy uświadomimy sobie skutki zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne, możemy zrozumieć, że od naszych postaw, zachowań i emocjonalnych reakcji zależy zarówno harmonia w sobie lub wojna w najbliższym otoczeniu. Jesteśmy w stanie utrzymać pokój i zaprzestać konfliktów, poprzez kontrolowanie swoich reakcji, nie szkodzenie przede wszystkim sobie, gdyż wyżej opisane skutki mają zasadniczy wpływ na nasze zdrowie i mają w nim swe konkretne konsekwencje w postaci chorób.

 

Kontrolowanie więc swoich reakcji może więc przynieść rozwój, a tym samym nauczenie się czegoś z trudnych relacji, a tym samym uczenie się z życia i sytuacji z jakimi zostałyśmy skonfrontowane, same je zresztą wybierając. Jest to część całożyciowej edukacji, która nie dotyczy tylko zawodu, podnoszenia kwalifikacji, ale podnoszenia jakości swego życia czy zdrowia, podobnie jak relacji z najbliższymi, w pracy, a to przynosi dobrostan, wspiera w nas zdrowie.

 

Tak więc reasumując, w każdej chwili życia i każdej relacji możemy uczyć się jak reagować, jak żyć w zgodzie ze sobą i innymi. Jest to szkoła, inna szkoła, bo szkoła życia. Możemy uczyć się w tej szkole – poprzez świadome zaplanowanie i zadbanie o swój własny dobrostan, podobnie jak najbliższego otoczenia.

Centrum 50+ O nas O projekcie Newsletter
Statystyki
  • Goście on-line: 125
  • Dzisiejsze wizyty: 252
  • W tym miesiącu: 8394
  • W tym roku: 128705