Imieniny: Marleny, Seweryna oraz Odylii
Ciało

Choroby - strona 1 z 2

Do najgroźniejszych chorób, bo zakończonych zgonem, zalicza się choroby układu krążenia. Należą do nich choroba niedokrwienna serca (zaburzony zostaje dopływ krwi do mięśnia sercowego) i choroba wieńcowa (niedrożność naczyń krwionośnych). Okazuje się, że jest to grupa chorób odpowiadająca za największą liczbę zgonów w Polsce. Ich główną przyczyną jest stres i nieodpowiedni tryb życia: zła dieta i brak ruchu. Choroba wieńcowa zdecydowanie bardziej zagraża dojrzałym mężczyznom. Tak wskazują statystyki zachorowalności na tę chorobę. Jednak u kobiet po menopauzie znacznie wzrasta zachorowalność. Zjawiska te łączy się ze sobą tłumacząc przyczynę choroby wieńcowej jako brak estrogenu, którego wydzielanie u kobiet po menopauzie drastycznie spada. Kolejnym zagrożeniem jest nadciśnienie tętnicze, które jest albo bagatelizowane i nie leczone (10% badanych), albo leczone nieskutecznie (47% badanych). W efekcie więcej kobiet umiera na choroby serca aniżeli raka piersi i płuc łącznie.

Nowotwory to choroba cywilizacyjna XXI wieku. Występują na poziomie funkcjonowania komórkowego, gdzie dochodzi do patologicznych zmian. „Normalne komórki rozmnażają się szybciej niż zwykle, tracą przy tym swoją umiejętność różnicowania się (pozostają niedojrzałymi) i mają zmniejszony stopień apoptozy (umieralności). Niegdyś nowotwory były uważane za chorobę wieku dojrzałego, ale obecnie dosięgają osoby w różnym wieku, łącznie z dziećmi. W przypadku kobiet mamy do czynienia z rozpowszechnionym rakiem piersi i rakiem narządów rodnych. Na lata między 35 a 45 rokiem życia przypada najwyższe ryzyko zachorowania na raka piersi. Im kobieta jest starsza tym system immunologiczny słabnie, a tkanka tłuszczowa w piersiach może gromadzić szkodliwe substancje. Dodatkowo liczne zmiany powstające w genach kumulują się z czasem. Czynniki, które przyczyniają się do powstawania nowotworów to: zanieczyszczenie środowiska (skażenie powietrza i gleby), siedzący tryb życia, brak aktywności fizycznej, przetworzona żywność, promieniowanie o niskim natężeniu, zbyt tłusta, kaloryczna dieta. Nie bez przyczyny w leczeniu raka podstawą jest zachowanie odpowiedniej diety. Pionierem w tej dziedzinie był Maks Gerson, który z powodzeniem leczył nowotwory tylko za pomocą diety. Preeti Agrawal podaje trzy stadia rozwoju raka piersi:

1) Inicjacja – od powstania do wykrycia guzka w trakcie samobadania lub mamografii (ok. 10-20 lat);

2) Promocja – dochodzi do rozrastania guzka aż do stanu gdy utrudni funkcjonowanie organizmu (ok. 10-20 lat);

3) Progresywna – ostatnia, gdzie guz powiększa się, atakuje inne tkanki i tworzy przerzuty.

 

Ważny jest aspekt emocjonalny występowania nowotworów. Okazuje się, że „główne uczucia jakie kryją się za guzami i rakiem piersi to ból, smutek i niedokończone sprawy”. Badania zaś pokazują, że jeśli w ciągu pięciu lat kobieta przeżyła śmierć bliskiej osoby, rozwód lub utratę pracy szansa na wystąpienie raka wzrasta aż o 12 razy. Nie chodzi tu jednak o bezpośredni wpływ sytuacji stresowej na chorobę. Bardziej chodzi o sposób radzenia sobie z tym stresem i  sposób wyrażania emocji. Okazuje się, że kobiety, które chorują na raka mają tendencję do skrywania emocji takich jak złość i wrogość, a łatwiej im poświęcać się na rzecz innych ukrywając je pod postacią uprzejmości. „(…) stres nie wytwarza komórek rakowych, wpływa raczej na ich wzrost, osłabiając naturalną obronę organizmu”. W przypadku zachorowania na raka podstawową emocją jest lęk, a głównym mechanizmem obronnym zaprzeczenie. Okazuje się, że lęk ten można minimalizować poprzez zwiększanie wiedzy na temat choroby.

Proces starzenia, zachorowalności i ogólnego stanu organizmu jest w dużej mierze zależny od naszej postawy, prowadzonego trybu życia i sieci kontaktów społecznych. Liczne badania doktora Ornisha wykazały, że bez względu jaka jest przyczyna choroby serca, atak może być zredukowany dzięki kontaktom towarzyskim. Ciekawym przykładem są badania przeprowadzone w małym miasteczku Roseto w USA. Odnotowywano tam bardzo niską zachorowalność na chorobę wieńcową, przy czym wszystkie czynniki ryzyka, takie jak siedzący tryb życia, nieodpowiednia dieta, papierosy, cukrzyca, otyłość, były takie same, jak w innych częściach kraju. Co zatem stanowiło czynnik różnicujący? Odpowiedzią okazały się niezwykle bliskie i zażyłe relacje pomiędzy mieszkańcami miasteczka. Powtórzenie badań po dwudziestu pięciu latach dało ponownie zaskakujące wyniki, bo okazało się, że zachorowalność na choroby serca wzrosła. Stało się tak na skutek załamania struktury społecznej Roseto. Dzieci dorosły i wyjechały w poszukiwaniu lepszej pracy a dorośli bardziej skupili się na dobrach konsumpcyjnych aniżeli na własnych relacjach. Podobne wnioski wyciągnęli socjologowie z Cornell University badając tzw. „syndrom pustego gniazda”, że „(…) kobiety, które miały wiele zajęć i dzięki temu rozbudowaną siatkę kontaktów towarzyskich, były zdrowsze i żyły dłużej niż te, które nie udzielały się w ten sposób” (badania socjolog Phyllis Moen i jej zespołu trwały 37 lat i objęły 427 kobiet).

Inne w kategorii:

Zmiany

Psychologia rozwojowa opisuje rozwój człowieka na przestrzeni całego życia od...

Centrum 50+ O nas O projekcie Newsletter
Statystyki
  • Goście on-line: 57
  • Dzisiejsze wizyty: 226
  • W tym miesiącu: 8501
  • W tym roku: 150131